Cześć, kochani! ✋

Dzisiaj przygotowałam dla Was troszeczkę inny post niż zawsze. Chciałabym pokazać Wam moją miniprzemianę (to jeszcze nie koniec!!!), bo dostaję naprawdę dużo pytań na instagramie odnośnie tego.

Nie będę opowiadać o tym, jak się to wszystko zaczęło, co robiłam, itd., ponieważ chciałabym się skupić tylko na różnicach, które dostrzegałam. A więc... Prawie dwa lata temu zapisałam się na siłownię, aby zacząć zabawę z ciężarami. Wcześniej bardzo dużo biegałam i robiłam tylko treningi cardio, ale szczerze mówiąc, chciałam spróbować czegoś innego, bo moja figura nie była taka, jaką sobie wymarzyłam. Gdy zaczynałam trenować ważyłam tylko 46kg przy wzroście 164cm, a więc mało. Teraz ważę 10KG WIĘCEJ i czuję się o wiele lepiej niż wcześniej. Według mnie, również wyglądam lepiej. Nie widać mi kości, urósł mi tyłek i nie przypominam tzw. wieszaka.

Przerażającym doświadczeniem było dla mnie obserwowanie wzrostu mojej wagi, bo (przyznam się) miałam małego hopla na punkcie odchudzania, więc każdy kilogram w górę był dla mnie szokiem. W pewnym momencie przestałam to robić i zaczęłam się tylko mierzyć. Wtedy zrozumiałam, że waga nie jest wyznacznikiem. Z brzucha schodził mi zbędny tłuszczyk, a dolne partie stawały się coraz bardziej kobiece i okrąglejsze. Zaczynałam wyglądać tak, jak chciałam.

Kolejnym plusem jest to, że czuję się o wiele lepiej. Nie jestem już senna i zmęczona, mam więcej energii. Moje włosy są grubsze i zdrowsze, a cera gładsza.

Podsumowując, powiem tylko jedno. DZIEWCZYNY, nie bójcie się ciężarów. Nie bójcie się zmian. Ja spróbowałam i jestem mega zadowolona i dumna z siebie.

Poniżej zdjęcie przed i po.

Życzę Wam powodzenia, kocham mocno! ❤

Ps. Jak również macie zdjęcia swoich przemian to wysyłajcie mi na dm na instagramie albo tutaj, bo z chęcią zobaczę! Instagram ➡ sxndx

Przenieś swój blog na Nouw - teraz możesz importować swój stary blog - Kliknij tutaj

Likes

Comments

WITAM ☀

Ostatnio było kilka słonecznych dni, więc wybrałam się na foty. A oto efekty. 😃 Przygotowałam sportowy, mega luźny outfit na cieplutkie dni:

1. koszulka HOUSE - swoją dawno kupiłam, ale tutaj znalazłam dla Was bardzo podobną

2. spodnie ROSEWHOLESALE

3. buty NIKE

4. okulary PACZEPACZE

PS. Aby wejść w link do danej rzeczy, wystarczy kliknąć na napis. 👆

Cytat na dziś:

Nie bądź jednym z tych, którzy obawiając się niepowodzenia, niczego nie próbują.

- Thomas Metron





Już nie mogę się doczekać lata i ciągłego ciepła (nawet upału!!). Uwielbiam taką pogodę i zdecydowanie nienawidzę zimy. Precz, chłodzie!

Buźka kochani 💙

instagram: SXNDX

Likes

Comments


HEJKA!

Ostatnio zostałam nową ambasadorką firmy Under Twenty. Jest to dla mnie mega wyróżnienie i bardzo się cieszę z tej współpracy.

Uwielbiam ich kosmetyki, więc testowanie ich to sama przyjemność.

Ps. Strzałki wskazują na odpowiednie zdjęcie. 😜

👉

Na tym zdjęciu przygotowałam Wam zestaw "Intense ANTI ACNE''. Są to kosmetyki specjalnie dostosowane do cery trądzikowej. Dzięki nim można w pewnym stopniu wyeliminować trądzik oraz oczyścić cerę.

1. anti-blackhead cleansing peeling

2. aktywny tonik

3. aktywny krem

👉

Jako pierwsze pokażę Wam kosmetyki, które używam do mojego codziennego makijażu.

1. matujący fluid antybakteryjny - naturalny

2. puder matujący

3. kryjący korektor antybakteryjny w sztyfcie

Uwielbiam ten fluid, ma świetną konsystencję i łatwo się go rozprowadza. Plusem korektora jest to, że jest w sztyfcie, a puder dopasowuje się do każdej karnacji.

👈

Tutaj zrobiłam Wam zdjęcie wszystkich odcieni fluidów: jasny, naturalny i beżowy.

👆

Tutaj mam dla Was mój wieczorny zestaw.

1. 4w1 żel myjący mikrozłuszczający

2. maseczka glinkowa i nawilżająca

Jest to fajne nawilżenie dla twarzy na noc. Maseczka nawilżająca - ulubiona!


👉

A tutaj zdjęcie całej paczuszki.


instagram Under Twenty: kliknij tutaj

sklep Under Twenty: kliknij tutaj

👈

Ostatni zestaw używam na ciepłe dni lub gdy nie chce mi się malować.

1. żel do mycia oczyszczająco-matujący

2. tonik antybakteryjny przeciw zaskórnikom

3. krem matujący BB

Generalnie to żel i tonik używam codziennie rano, ale krem BB stosuję tylko wtedy, gdy (jak już pisałam) nie maluję się lub jest mega ciepło i nie chcę obciążać skóry fluidem i pudrem - fajna alternatywa.


Likes

Comments